Porady
Ogród
22-06-2022

Mszyce na róży - zwalczanie krok po kroku

Mszyce to chyba najczęściej występujące szkodniki, które co roku przysparzają powodów do zmartwień właścicielom ogrodów, działek i balkonów. Atakują wiele roślin ozdobnych z kwiatów, takich jak róże, kaliny i jaśminowce, ale też drzewka owocowe. Na szczęście mamy wiele metod na pozbycie się mszyc z naszych róż i innych roślin.

Mszyce to prawdziwe utrapienie. Ale jednocześnie są to szkodniki z którymi dość łatwo możemy sobie poradzić – o ile będziemy trzymać rękę na pulsie. Załóżmy, że mamy w ogrodzie róże, z których jesteśmy wyjątkowo dumni. Co zrobić jeśli zauważymy na nich mszyce? W pierwszej kolejności mszyce możemy po prostu zmyć silnym strumieniem wody lub rozgnieść palcami. Gdy jesteśmy systematyczni i regularnie obserwujemy nasze rośliny, łatwo zauważymy niewielkie kolonie mszyc i łatwo się ich pozbędziemy prostymi metodami.

W walce z mszycami na różach wspomogą nas (a nawet wyręczą!) drapieżne owady, takie jak biedronki czy złotooki. Ich larwy są bardzo żarłoczne i lubią żywić się mszycami. Aby pożyteczne owady chętnie zasiedlały nasz ogród, warto zatroszczyć się o nie poprzez zapewnienie im roślin kwitnących od wiosny do jesieni (na przykład w formie kwietnej łąki). Dobrze też zapewnić im miejsce do schronienia i namnażania, pod postacią mniej zadbanych (niekoszonych, niepielonych) zakątków w ogrodzie czy specjalistycznych domków.

Jeśli problem z mszycami jest większy, a naszym różom grozi poważne uszkodzenie, możemy zastosować oprysk. W pierwszej kolejności można sięgnąć po domowe sposoby, takie jak preparaty do zwalczania mszyc wykonane z różnych gatunków roślin. Mogą to być wyciągi, wywary i gnojówki. Więcej na temat domowych sposobów piszemy tutaj. W sklepach ogrodniczych jest dostępnych wiele gotowych preparatów do zwalczania mszyc. Preparaty te są bardzo zróżnicowane, więc aby dokonać odpowiedniego wyboru najlepiej skonsultować się ze sprzedawcą.

Do oprysku warto też zastosować odpowiedni opryskiwacz. Do oprysków małą objętością preparatu doskonale sprawdzi się opryskiwacz ręczny Mercury Super 360. Jest on wyposażony w system 360°, dzięki czemu łatwo opryskamy również spodnią stronę liści – opryskiwacz działa bez problemu nawet odwrócony do góry dnem. Kolejnym udogodnieniem jest  pompka o dwustronnym działaniu, dzięki której oprysk następuje zarówno przy naciśnięciu, jak i puszczeniu dźwigni. Natomiast dzięki możliwości regulacji stopnia rozpylenia płynu (od mgiełki po strumień), tego samego opryskiwacza możemy użyć także do zmywania mszyc z róży silnym strumieniem czystej wody. Opryskiwacz Mercury Super 360 to najmniejszy model w serii Garden Pro. 

Takie kompleksowe podejście do tematu zwalczania mszyc na różach i każdej innej roślinie nazywamy integrowaną ochroną roślin. Jest to podejście zarówno proekologiczne, jak i ekonomiczne. Na pierwszym miejscu zawsze stawiamy metody biologiczne, na przykład w postaci dbania o różne owady drapieżne, które zjadają mszyce. Metody mechaniczne stosujemy na samym początku, gdy mszyc jest jeszcze mało. Na tym etapie sprawdzą się też kolorowe tablice lepowe czy rośliny odstraszające szkodniki swoim zapachem. Dopiero kiedy metody niechemiczne nie poskutkowały, sięgamy po środki ochrony roślin - naturalne lub syntetyczne.

Chroniąc róże przed mszycami, pamiętajmy o owadach zapylających! Kiedy róże kwitną, oprysk można wykonać tylko wieczorem, po oblocie pszczół. Więcej na temat ochrony zapylaczy podczas stosowania środków ochrony roślin piszemy tutaj.

---

Artykuł powstał we współpracy z kolektywem Zrób To Z Nami Online, który tworzy dwójka ogrodników: dr Joanna Gałązka i dr Jakub Garnis.

Galeria